Relacja

Zapadła noc. Muzeum Archeologiczne opustoszało. Choć zdawać by się mogło, że ciągle jeszcze słowa prelegentów jak echo odbijają się od fotografii przez nich popełnionych. Obraz przeplatał się z dźwiękiem: rumuńskie Karpaty tonące we mgle / "szpica pierdut"...szybujące łabędzie / "unitis viribus"...surowe gruzińskie ostępy / "eto nasze morie"...romantyczne szczudłakowe bąbelki / "samica z Litwy nr 755"...ocean piasku / "ukryte w kamieniu"...cwałujące jak husaria łyski / "zdjęcia z nudów". Posłuchajcie...
Tegoroczne Poznańskie Dni Fotografii rozpoczęły się podróżą do Rumunii wraz z Radosławem Siekierzyńskim, który wielokrotnie przemierzał ten kraj nie tylko autem, ale i rowerem. Wędrowaliśmy wśród pasterskich kolib pokrytych porośniętą mchem strzechą. Wspinaliśmy się na otulone mgłą góry Trascău, gdzie zza szczytu wyłania się widmo Brockenu. Przemierzaliśmy także pagórki skąpane w soczystej zieleni, by na koniec poczuć pocałunek rumuńskiej jesieni.
Dzięki Adrianie Bogdanowskiej i Jackowi Engelowi przenieśliśmy się do ptasiego królestwa jakim jest Park Narodowy "Ujście Warty". Dane nam było posmakować klimatów Rzeczpospolitej Ptasiej brodząc po oszałamiających rozlewiskach, spacerując wśród malowniczych wierzb i babiego lata, nocując wraz z żurawiami czy też wznosząc się w przestworza jak gęsi zbożowe.
Maciej Lelonkiewicz zaprosił nas na pogranicze Europy i Azji wprost w ramiona Kaukazu. Odkrył dla nas także i Bajkał. Po wynurzeniu się z zimnych wód syberyjskiego jeziora czekały na nas "diabelskie kły" rodem z Senji oraz sielska Hitra. Podróż zakończyliśmy niemalże tuż za rogiem, w starorzeczu Warty, gdzie "dzień budzi się mgłą, która rozpala słońce".
Stawy w Grzybnie to miejsce, do którego zabrał nas Mikołaj Arndt, dzieląc się z nami nie tylko swoją ornitologiczną pasją, ale i fotografią od kuchni. Opowieści Mikołaja sprawiły, że wręcz unosiliśmy się na pływadełku, czuliśmy zapach starej szopy czy też doświadczyliśmy inwazji pijawek. Co więcej, wraz z batalionem towarzyszyliśmy wschodzącemu słońcu, taplaliśmy się w deszczu ze szczudłakiem, tonęliśmy we mgle wraz z żurawiami, brodźcem śniadym oraz pławnym. Łęczak, sieweczka rzeczna, kszyk czy łabędź krzykliwy stały się dopełnieniem tych obrazów, a nastrojowe toki szczudłaków na zawsze pozostaną w naszej pamięci.
Z Krystianem Tórzem zanurzyliśmy się nie tylko w oceanie piaskowych form ukształtowanych przez deszcz i wiatr, ale także i w Dolinie Cybiny. Każda pora roku w tej dolinie kusi bogactwem flory i fauny. Jeleń, dzik, lis, borsuk niemalże przemykał obok wałkarza lipczyka, rohatyńca, pazia królowej, wawrzynka wilczełyko i kokoryczy. Po powrocie z Doliny Cybiny Krystian przybliżył nam nie tylko agat, różę pustyni i węglik krzemu, ale także amonity, trylobity, łodziki oraz septarie.
Ryszard Sąsiadek dotarł do nas z "terenowymi wieściami" ze świata przyrody. Lista gatunków jakie napotkał na swej drodze zdaje się nie mieć końca. Hasaliśmy sobie z zającem i susłem perełkowanym, pływaliśmy z wydrą i bobrem, odwiedziliśmy dostojnego żubra, łosia oraz wilka. Co więcej, uczestniczyliśmy w akcie miłosnym żurawi, taplaliśmy się w błocie z sójką, szybowaliśmy ku chmurom wraz myszołowem, złowiliśmy także rybę z bielikiem. Przycupnęliśmy na gałęzi z żołną, rudzikiem i grubodziobem, wdrapaliśmy się na dach z pójdźką, by za chwilę przenieść się na trzciny do podróżniczka. Na koniec posmakowaliśmy ciszy uwiecznionej przez Rysia.
Drodzy Prelegenci, jesteśmy Wam bardzo wdzięczni za podzielenie się z nami swoimi foto-opowieściami. Dzięki Wam nasze życie już nigdy nie będzie takie samo. :)
Podczas PDF uhonorowano laureatów konkursu "Przyroda Warta Poznania" oraz "Fotograf Roku 2017", a prace zwycięzców zagościły na muzealnych ścianach oraz dziedzińcu. Wszystkim nagrodzonym serdecznie gratulujemy życząc jednocześnie by fotograficzna pasja dodawała Wam skrzydeł. :)
PDF nie mógł zaistnieć bez wsparcia i pomocy ze strony naszych patronów i sponsorów. Z całego serca dziękujemy: Muzeum Archeologicznemu w Poznaniu, Sigmie ProCentrum, Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, firmie Bridgestone, Magazynowi Przyrodniczemu Salamandra oraz I Like Photo.
Dziękujemy Wszystkim uczestnikom, że zaszczycili nas swoją obecnością. Było nam bardzo miło Was gościć. Mamy nadzieję, że będziecie nam towarzyszyć również za rok. :)
Zarząd Okręgu Wielkopolskiego Związku Polskich Fotografów Przyrody
 
parent menu item not found: "130"