Julian Łoziński – zdobywca tytułu „Fotograf Roku 2025” opowiedział nam o kulisach wykonania nagrodzonego zdjęcia i swoich fotograficznych fascynacjach.
JŁ: Na wstępie wyjaśnię, że chociaż zdjęcie wygląda jak efekt fotografii studyjnej lub cyfrowej grafiki, to zostało wykonane w pełni w naturze – na zwykłej podmiejskiej łące w Warszawie. Na zdjęciu widać złotooka (owada z rodziny Chrysopidae), którego chciałem uchwycić w sposób jak najbardziej malarski i eteryczny.
Fotografię wykonałem już długo po zmierzchu, praktycznie w nocy, dzięki czemu cała scena zanurzona jest w głębokiej czerni. Ten kontrast sprawia, że lekkie, półprzezroczyste skrzydła złotooka oraz świetlista, zielonkawo-żółta smuga towarzysząca owadowi wyglądają jak namalowana pędzlem światła – to efekt długiego czasu otwarcia migawki i użycia stałego światła (flesz, którego używam, ma taką opcję). Błysk na końcu ekspozycji pozwolił na zamrożenie ostrej sylwetki modela w kadrze.
Dzięki zastosowanej technice fotografowania udało mi się połączyć naturalny moment z życia owada z artystyczną dynamiką światła i stworzyć niemal abstrakcyjną kompozycję: złoto-zielony wir oplata delikatną sylwetkę złotooka, zatrzymując w kadrze ulotność jego ruchu i ukazuje nam coś, czego gołym okiem nie jesteśmy w stanie dostrzec.
Fotografia w moim życiu pojawiła się 8 lat temu jako alternatywa dla sportu, który wcześniej uprawiałem. W przyrodzie zachwyca mnie absolutnie wszystko i nie jestem w stanie skupić się na jednym temacie fotograficznym np. na ptakach, ssakach, albo samych roślinach. Jednak wszystkie moje fotografie coraz bardziej łączy i wyróżnia lekko malarski i abstrakcyjny styl, więc chyba po prostu ten aspekt mogę wskazać jako najbardziej interesujący dla mnie. Aby odsłonić ukryty świat swoją fotografią i pokazać czasem pospolite gatunki i zjawiska w niespotykany sposób.
Dziękujemy za tę wypowiedź i jeszcze raz serdecznie gratulujemy Grand Prix XXI Międzynarodowego Festiwalu Fotografii Przyrodniczej Wizje Natury 2025